Jak osiągać cele małymi krokami?

 

My kobiety… lubimy mieć dużo na głowie, podejmować ambitne wyzwania i gdy już coś robimy to od razu z grubej rury. Zaczynając naukę robienia na drutach, najlepiej od razu zostać w tym mistrzem, jak chudnąć to najlepiej 15 kg w miesiąc, jak zmieniać styl życia to od razu wywrócić wszystko do góry nogami. Znasz to? Nie tędy droga!

 

Czy doświadczyłaś takich sytuacji kiedy stawiasz sobie duży cel a następnie jesteś sparaliżowana jego rozmiarem, nie wiesz od czego zacząć i w efekcie nie robisz nic?

Czy zdarza Ci się zaplanować kilkanaście dużych zadań na dzień a później ich ogromna ilość sprawia, że nie chce Ci się nic robić i tak mija dzień za dniem a Ty nadal stoisz w miejscu?

 

Podziel swój cel na małe zadania i zapisz je. Niech one będą tak małe, aby ich wykonanie nie stanowiło dla Ciebie żadnego problemu. Wykreślaj wykonane kroki ze swojej listy. To bardzo zmotywuje Cię do działania. Codziennie zastanów się jaką jedną małą rzecz, jaki krok możesz zrobić, aby przybliżył Cię do osiągnięcia celu. Będziesz zaskoczona, jak duże efekty przyniesie codzienna praca, nawet jeśli będą to małe zadania. Ty będziesz cały czas szła do przodu!

Pewnie zastanawiasz się czy w ogóle opłaca się zaczynać takimi małymi krokami. Wydaje Ci się, że postęp będzie bardzo powolny. Jeżeli teraz masz problem z realizowaniem celów i stoisz w martwym punkcie to nawet powolny progres będzie większym progresem niż dotychczasowy 😉 Takie podejście nauczy Cię samodyscypliny. Będziesz skoncentrowana na swoim celu a nawyk codziennej pracy pozwoli Ci wytrwać w drodze, nawet w słabsze dni lub gdy motywacja spadnie.

 

Na każdy dzień ustal priorytety. Ja wybieram trzy rzeczy, które chcę zrobić w danym dniu, by być usatysfakcjonowana i mieć na koniec dnia poczucia, że jestem bliżej mojego celu. Te zadania dostosowuję do mojego trybu dnia. Jako trener personalny mam ruchomy grafik dnia. Jeżeli mam dużo treningów, wybieram małe zadania, które zajmą mi mało czasu, ale wiem, że będę w stanie je wykonać. Zadania dopasowuję również do warunków w jakich będę mogła popracować. Inne zadania wybiorę kiedy mam możliwość pracy w kawiarni, w domu, czy w pociągu gdy jestem cały dzień w podróży.

Są mi znane dwa podejścia planowania zadań na dany dzień. Wiele osób zapisuje je poprzedniego dnia wieczorem, co oczyszcza umysł. Pozwala ze spokojem położyć się spać gdy wiemy co nas czeka w danym dniu. Ja często kończę pracę późnym wieczorem i jestem zmęczona. Zauważyłam, że kiedy jestem zmęczona każde zadania wydaje mi się dużo większe i trudniejsze niż jest w rzeczywistości, dlatego też planuję rano.

 

Nagradzaj siebie za małe sukcesy. Ja ciągle uczę się celebrowania sukcesów i doceniania małych kroków, które zrobiłam. Warto się zatrzymać. Takie podejście może Ci pomóc utrzymać motywację na wysokim poziomie. Jeśli chcesz schudnąć 10 kg nie zakładaj, że dopiero po osiągnięciu tego wyniku czeka Cię nagroda. Podziel ten cel na mniejsze i świętuj, kiedy uda Ci się je osiągnąć! Możesz nagradzać siebie za każdy krok, który wykonałaś, np. przełamałaś się i poszłaś na pierwszy trening, cały dzień zdrowo jadłaś, wykonałaś zaplanowane zadania. To nie muszą być duże nagrody, a tym bardziej nie nagradzaj się od razu słodyczami 😉 rób sobie małe przyjemności, jak dobra kawa, aromatyczna kąpiel, ciekawa książka.

 

Metodę małych kroków i trzech priorytetów na dzień stosuję już od dawna. U mnie sprawdza się to świetnie i udało mi się osiągnąć cele, które kiedyś mnie przerastały. Tobie więc też polecam!

 


Jestem ciekawa, jak Ty osiągasz swoje marzenia i cele oraz czy stosujesz metodę małych kroków. Chętnie o tym przeczytam w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 4 = 3